Amnezja czy jednak obłuda ?

Pisząc, że z winy Pana Roberta Czyżaka nie były regulowane zobowiązania Izby Panowie z Łodzi bardzo mijają się z prawdą. Przypomnijmy, że w połowie sierpnia 2017 r. Panowie Witold Skrzydlewski i Sebastian Rubin weszli do siedziby Banku Pekao S. A. w Warszawie przy ul. Modzelewskiego i wprowadzili w błąd pracowników banku podając się za Zarząd Polskiej Izby Pogrzebowej. Następnie wykreślili Panów Roberta Czyżaka oraz Sławomira Mocha, jako osoby mające dostęp do kont Izby. Do tego czasu wszystkie należności były terminowo regulowane. Tym samym uniemożliwili im płacenie należności, czynszów, rat leasingowych i podatków. Równocześnie Panowie Skrzydlewski i Rubin sami podali się za osoby uprawnione do zarządzania majątkiem Izby i weszli w posiadanie jej kont. Od czterech miesięcy to właśnie Panowie z Łodzi zarządzają kontami Izby. Oni i tylko oni. To właśnie oni zaniechali płacenia zobowiązań Izby i tym samym działają na jej szkodę. Wstyd Panowie wstyd…