Cmentarz Centralny w Szczecinie

Cmentarz Centralny w Szczecinie jest największą nekropolią w Polsce i trzecią co do wielkości w Europie. Obecnie jego powierzchnia wynosi aż 167,8 hektara i jest miejscem spoczynku ponad 300 tys. osób.

Szybki rozwój Szczecina i wzrost liczby mieszkańców miasta pod koniec XIX wieku spowodował konieczność stworzenia nowego cmentarza komunalnego. Nawet te, które otwierano w XIX wieku były już bowiem przepełnione. Władze miasta 7 listopada 1899 r. podjęły decyzję o budowie nowej nekropolii.

 

Duma Szczecina

Cmentarz Centralny w Szczecinie oficjalnie otwarto go 6 grudnia 1901 r., ma więc już prawie 111 lat. Jego twórcom za wzór posłużyły nekropolie z Hamburga i Wiednia. Ogólny projekt i część wschodnią cmentarza opracował szczeciński architekt Wilhelm Meyer-Schwartau. To on także był twórcą głównej kaplicy, zbudowanej w latach 1901-1906, a także budowli przy głównej bramie. Kwatery urnowe zaprojektował pierwszy dyrektor cmentarza Georg Hannig.

W 1925 r. do kaplicy głównej dobudowano krematorium.

Cmentarz Centralny, który przed 1945 r. nazywano Głównym, już w latach 20. XX wieku pokazywano zwiedzającym miasto.

Nekropolia ma charakter parkowy i składa się z części wschodniej, zachodniej i środkowej, połączonych osią kompozycyjną wschód-zachód.

W części wschodniej, która ma regularny, tarasowy układ, znajduje się kaplica i pomnik w kwaterze wojennej. W najniższej części umieszczono basen.

O kształcie części zachodniej decydują doliny potoków, przecinających cmentarz. Ta część cmentarza ma układ pasmowy.

 

Perełki architektury

Z zabytkowej zabudowy cmentarza zachowały się m.in. kaplica główna z 1906 r., dom pogrzebowy, brama główna, budynek administracyjny i budynek mieszkalny z 1903 r.

Brama główna cmentarza ma szerokość 77 metrów i jest w stylu neoromańskim. Została ona poważnie uszkodzona w 1941 r. podczas alianckiego nalotu na Szczecin. Wtedy także doszczętnie spłonęła cała dokumentacja cmentarza. Bramę odbudowano w 1959 r., ale nie odtworzono kopuły z krzyżem, która wieńczyła pierwotnie bramę.

Kaplica, zbudowana na planie krzyża greckiego i inspirowana architekturą romańską, jest centralnym punktem cmentarza. Po II wojnie światowej nie była użytkowana. Odbudowano ją dopiero w 1981 r.

W 1930 r. zbudowano drugą, modernistyczną kaplicę. Została jednak ona rozebrana w 1984 r.

 

Miejsce pamięci

Na cmentarzu znajduje się kilkadziesiąt pomników. Są wśród nich pomniki m.in. Bohaterom Września 1939, ofiarom stalinizmu, a także krzyż żeliwny upamiętniający poległych w wojnie francusko-pruskiej 1870-1871.

Jednym z najbardziej charakterystycznych monumentów jest Pomnik Braterstwa Broni autorstwa Sławomira Lewińskiego. Kształt wysokich ramion pomnika nawiązuje do wyglądu skrzydeł husarskich. Pomnik odsłonięto w 1967 r.

Uwagę przyciąga także ekspresjonistyczna rzeźba nagrobna Ernsta Barlacha, zwana Pomnikiem „Matka Ziemia”. Miała ona być głównym elementem rodzinnego grobowca. Barlach wykonał gipsowy model rzeźby w 1920 r., na jej podstawie w 1921 r. hamburski artysta Priedrich Bursch wykonał mierzącą 146 cm wysokości rzeźbę w wapieniu muszlowym. Już w latach 20. XX wieku rzeźba była uznawana za jedną z najcenniejszych na szczecińskiej nekropolii. W 1967 r. została przewieziona do muzeum w Güstrow. Na cmentarzu w Szczecinie stoi kopia, odsłonięta w listopadzie 2011 r.

W pobliżu drugiej bramy pochowano potajemnie ofiary Grudnia 1970.

 

Życie na cmentarzu

Cmentarz Centralny w Szczecinie to nie tylko park z nagrobkami. Stare drzewa, wilgotne doliny i zbiorniki wodne przyciągnęły wiele gatunków zwierząt, które uczyniły cmentarz swoim domem. Podczas spacerów można spotkać lisy, jenoty, wiewiórki, borsuki, zające, jeże, dziki, żaby, bażanty, grzywacze i zaskrońce.

Mieszkańcy cmentarza nie boją się ludzi, są już przyzwyczajeni do ich towarzystwa. Należy jednak pamiętać, że są to dzikie zwierzęta, nie wolno ich więc dokarmiać. Trzeba też pamiętać, że podchodzące blisko lisy należy odstraszać, a wszelkie ślady żerowania oraz budowy nor przy grobach zgłaszać służbom ochrony. Wiosną trzeba uważać na żaby, które w okresie godowym wędrują do zbiorników wodnych.

 

Nagrobki toną w zieleni

Cmentarz Centralny w Szczecinie może się poszczycić zróżnicowaną florą. Wśród porastających nekropolię drzew są stare miłorzęby dwudzielne, cisy pospolite, jodły (jednobarwne, kaukaskie, nikko, Veitcha), daglezje zielone i świerki (Engelmanna, białe, serbskie, kłujące), a także modrzewie i sosny. Nie brakuje cyprysików (Lawsona, groszkowych, nutkajskich, tępołuskowych) i żywotników (zachodnich, olbrzymich, wschodnich). Można też zobaczyć różne odmiany jałowca, buki, dęby szypułkowe i czerwone.

Na cmentarzu rosną także takie krzewy jak krzewuszka cudowna, kolkwicja chińska i budleja skrętolistna. Znaleźć można także wrzosy, stare bluszcze pospolite, wiciokrzewy Lonicera, kokornak wielkolistny, powojniki, bez czarny i dereń biały.

 

Kolorowo przy grobach

Nie brakuje roślinności przy samych nagrobkach. Znaleźć można tam m.in. pigwowiec japoński i pośredni o czerwonych liściach, migdałek trójklapowy i karłowy o różowych liściach czy złotlin japoński o żółtych kwiatach. Popularne są także ogniki szkarłatne, tawliny jarzębolistne i pęcherznice kalinolistne.

Rosną też ozdobne jabłonie, świdośliwy kanadyjskie, wiśnie, śliwy, czeremchy zwyczajne i amerykańskie, laurowiśnie wschodnie, berberysy, jaśminowce, żylistki, derenie, trzmieliny, forsycje i suchodrzewy Lonicera. Spotkać można też glicynię chińską, dławisz okrągłolistny, kokornak wielkolistny i powojniki.

 

Zwiedzanie cmentarza

W 2010 r. wytyczono dwie ścieżki, dzięki którym dużo łatwiej można zapoznać się z Cmentarzem Centralnym w Szczecinie.

Pierwsza ze ścieżek – botaniczna – znajduje się we wschodniej części cmentarza. Ustawiono przy niej 32 tablice z opisem interesujących drzew i krzewów rosnących na cmentarzu. Ścieżka rozpoczyna się i kończy przy bramie głównej cmentarza.

Druga ścieżka – historyczna – również przebiega przez wschodnią część cmentarza. Na trasie traktu zamieszczono 21 stacji. Ścieżka rozpoczyna i kończy się przy bramie głównej cmentarza. Przejście trasy zajmuje niecałe dwie godziny.

Najlepiej jest jednak po prostu iść przed siebie, podziwiając przyrodę i założenie architektoniczne cmentarza.

Teresa Czajkowska