Pogrzebowy reality show

Zakłady pogrzebowe mogą się spodziewać zwiększonego zainteresowania mediów. W amerykańskiej telewizji premierę miał serial typu reality show dotyczący branży pogrzebowej. Drugi serial – o firmie robiącej trumny na zamówienie – jest obecnie przygotowywany. Wkrótce zapewne produkcje te trafią do polskiej telewizji.

Amerykańska firma ’Til We Meet Again, która produkuje oryginalne trumny na zamówienie, pochwaliła się na swoim profilu na Facebooku, że trwają prace nad serialem typu reality show o codziennej działalności zakładu. Zamieściła także fragment programu.

 

Trumny w telewizji

Ze zwiastuna wynika, że program będzie przypominał popularny format typu „Odpicuj mi brykę” czy „Amerykański Chopper”. Do firmy ’Til We Meet Again zgłaszają się klienci, którzy składają zamówienie, a następnie pracownicy ścigają się z czasem i walczą z różnymi przeciwnościami losu, żeby ukończyć trumnę i zobaczyć zadowoloną minę klienta.

Informacje o przygotowywanym serialu są jeszcze dość ubogie. Prawdopodobnie klienci nie będą musieli płacić za zamawiane trumny, bo koszt ich wykonania poniesie producent programu.

Nie wiadomo jeszcze, czy i kiedy serial trafi do telewizji.

 

Pogrzeb o smaku grillowanych żeberek

Więcej kontrowersji wywołuje serial „Best Funeral Ever”, czyli „Najlepszy pogrzeb wszech czasów”, którego pilotażowy godzinny odcinek został wyemitowany 6 stycznia. W programie pokazana jest działalność Golden Gate Funeral Home w Dallas w stanie Teksas, domu pogrzebowego działającego od 1985 r., zatrudniającego 65 osób. Nie przedstawia on jednak tradycyjnych pogrzebów, tylko zupełnie szalone, wesołe uroczystości, stworzone z myślą o konkretnym zmarłym.

W pilocie serialu można było zobaczyć trzy ceremonie pogrzebowe. Podczas jednej z nich żegnano człowieka, który bardzo lubił żeberka z grilla. Jego trumna kształtem przypominała zamknięty grill, a nieśli ją pracownicy zakładu pogrzebowego przebrani za kucharzy. Po miejscu, w którym odbywała się uroczystość, biegały przerażone prosiaki, a w centralnym punkcie ustawiono fontannę, która tryskała sosem barbecue. Podczas pogrzebu przygotowywane były grillowane żeberka, które uczestnicy ceremonii mogli maczać w fontannie.

 

Mieszane reakcje

Prezes Amerykańskiego Stowarzyszenia Dyrektorów Pogrzebowych nie krył oburzenia i wystosował oficjalny list, w którym przekazał wyrazy współczucia wszystkim osobom, które cierpią z powodu utraty kogoś bliskiego i dodał, że nie popiera takiego podejścia do pogrzebu, jakie przedstawiane jest w serialu. Stwierdził także, że działalność większości firm pogrzebowych wygląda zupełnie inaczej niż ta przedstawiona w programie.

Nie brakuje jednak także odmiennych opinii. Przedstawiciele branży cieszą się, że została ona w końcu pokazana w telewizji pozytywnie i w interesujący sposób. Niektórzy uważają nawet, że z serialu można się wiele nauczyć o innym podejściu do pogrzebów, polegającym na świętowaniu życia zmarłego, a nie żałobie po jego odejściu.

Firma podkreśla, że takie nietypowe pogrzeby to zaledwie ok. 1% ze wszystkich zlecanych jej pogrzebów, których jest ponad 3000 rocznie. Jedna taka ceremonia kosztuje ok. 40 tys. dolarów.

Stacja TLC, która wyprodukowała odcinek pilotażowy, nie poinformowała jeszcze, czy zdecydowała się na zamówienie całej serii.

Kamila Burniewicz