Stan tanatopraksji w Polsce

Długo się zastanawiałem w jaki sposób zasygnalizować P.T. Pogrzebownikom sytuacje, z jakimi mogą się spotkać, kiedy rodzina życzy sobie tanatopraksji, czyli czasowej konserwacji, zwłok zwanej też – szczególnie w krajach anglosaskich – balsamowaniem.

Wolny rynek i konkurencja również u nas w kraju spowodowała, że zaczynamy mieć do czynienia z różnymi tzw.: „domokrążnymi” tanatoprakterami i balsamistami. Pragnę w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że tanatopraksja i balsamowanie to jedno i to samo. A jeżeli ktoś próbuje nas przekonywać o wyższości balsamowania nad tanatopraksją, to nie dajmy się zwieść tym zapewnieniom. A ja ze swojej strony zapewniam, że owa osoba ma mgliste pojęcie o samej terminologii.

 

Wylegitymować balsamistę

Brakuje konkretnej, szczegółowej mapy osób parających się tymi nietuzinkowymi czynnościami na terenie kraju. Próby stworzenia takiego wykazu z mojej strony spełzły na niczym. Pomijam celowo w tym miejscu kwestię weryfikacji uprawnień części osób parających się tanatopraksją, bowiem nie ma takiej prawnej możliwości z tego względu, że po prostu nie ma nowej ustawy pogrzebowej.

Na co powinniśmy zwrócić uwagę angażując osobę do konserwacji zwłok? To wszakże Państwo merytorycznie odpowiadają przed rodziną za dokonane czynności tanatopraktyczne. Przede wszystkim osoba taka, przyjeżdżając do prosektorium, powinna wylegitymować się dowodem osobistym. Tak, proszę Państwa, bowiem zdarzało się, że przyjeżdżała już osoba nie ta, która była wzywana i zamawiana, podszywając się za kogoś innego. I w tym momencie wchodzimy na bardzo grząski grunt, bo może dojść nawet do zbezczeszczenia zwłok. Osoba taka, nie będąc przeszkoloną, może po prostu niejako „uszkodzić” zwłoki. I powstaje pytanie, kto będzie odpowiadał przed rodziną za zaistniałą sytuację. Kolejnym elementem jest przedstawienie uprawnień do wykonywania zabiegów. Osoba taka powinna mieć potwierdzoną notarialnie kopię dyplomu. Jest do wymóg obligatoryjny.

 

Certyfikat wykonania zabiegu

Następny element to obowiązkowe wystawienie Certyfikatu wykonania zabiegu tanatopraksji – balsamacji. Taki certyfikat powinien zawierać:

  • miejsce, datę i godzinę wykonania zabiegu;
  • imię i nazwisko osoby zmarłej;
  • datę i miejsce urodzenia;
  • datę i miejsce zgonu;
  • numer aktu zgonu;
  • organ USC , który wydawał akt zgonu;
  • płyny, którymi powinno być zakonserwowane ciało;
  • osobę, która wykonywała zabieg;
  • czytelną datę, podpis i pieczęć osoby wykonującej zabieg;
  • zakład, z którego osoba wykonująca zabieg jest;
  • federację, z którą podmiot jest związany.

Pragnę w tym miejscu nadmienić, że certyfikaty te są drukami ścisłego zarachowania, numerowanymi przez dany instytut lub federację, grupę, stowarzyszenie. Powinny być w dwóch egzemplarzach. Jeden otrzymuje rodzina, drugi tanatoprakter wkłada do akt razem z pisemnym zleceniem rodziny na przeprowadzenie zabiegu, podpisanym własnoręcznie. Informuję jednocześnie, że nie ma obowiązku by certyfikaty były dwujęzykowe. Jest to zakres działań podmiotu przewożącego zwłoki do innego państwa.

 

Profesjonalny sprzęt

Ponadto P.T. Pogrzebownicy powinni zwrócić uwagę na sprzęt jakim dysponuję tanatoprakter. Czy będzie to np.: strzykawka i butelka z niewiadomym płynem, czy też profesjonalny sprzęt. To są główne sytuacje na które należy zwrócić uwagę, wzywając kogoś do wykonania zabiegu tanatopraksji.

W sprawach wszelkich jestem do państwa dyspozycji całą dobę pod nr tel. 602 482 025 lub e-mail: tanatoprakter@wp.pl.

 

Tanatolog

mgr Ireneusz Migdał