Z wizytą w krematorium w Brzegu

Od lutego w Brzegu w woj. opolskim działa krematorium Zakładu Pogrzebowego „Mysłek”. W swojej ofercie – oprócz kremacji ma m.in. ubieranie zmarłych, sprzedaż urn w cenach producenta i możliwość skorzystania z sali pożegnań.

„Mysłek” to rodzinny zakład, który powstał w 1992 r. Początkowo firma działała w niewielkiej miejscowości niedaleko Częstochowy. Doświadczenie tam zdobyte pozwoliło jej na przeniesienie się w 2000 r. do Brzegu, gdzie początkowo zakład działał w wynajmowanych pomieszczeniach. W 2004 r. wybudował własną siedzibę.

Kluczem była lokalizacja

Pomysł budowy krematorium pojawił się w 2005 r. – Długo szukaliśmy odpowiedniego miejsca na takie przedsięwzięcie, aż w końcu w grudniu 2008 r. nabyliśmy działkę o powierzchni 10 tys. m2 w miejscowości Skarbimierz, dwa kilometry od Brzegu – opowiada Marcin Mysłek, właściciel firmy. – Działka jest częścią przyszłego cmentarza gminnego o powierzchni ponad ośmiu hektarów – dodaje.

Teren, na którym zbudowano krematorium, znajduje się z dala od zabudowań mieszkalnych, w pobliżu dużych firm produkcyjnych i usługowych w Specjalnej Strefie Ekonomicznej. – Usytuowanie działki sprawiło, że nie było oporów mieszkańców, co do takiej inwestycji – wyjaśnia Mysłek.

Rok 2009 to załatwianie wszelkich formalności związanych z budową oraz projektowanie budynku. Ze względu na srogą zimę z budową krematorium można było ruszyć dopiero w kwietniu 2010 r. Powstał budynek o powierzchni 550 m2, w którym znajdują się: pomieszczenia piecowni, kaplica pożegnalna, chłodnia, pomieszczenie dla kierowców i rodzin oczekujących na odbiór urny, biura, pomieszczenia socjalne, magazyn oraz garaż.

Jedyna taka kaplica

Kaplica jest gustownie urządzona. Elegancji dodaje jej wykończenie naturalnym kamieniem. Mogą się w niej odbywać pożegnania zarówno katolickie, jak i w innych obrządkach.

Jako jedyny tego typu budynek, kaplica krematorium posiada ogrzewaną i zamykaną wiatę wjazdową, w której wyładowuje się trumnę z karawanu. Dzięki takiemu rozwiązaniu nawet przy najgorszych warunkach pogodowych nie ma problemu z wyjęciem trumny. – Pomysł na taki rodzaj wyładunku trumien powstał podczas wyjazdów do zagranicznych firm, gdzie często załadunek trumny jest niewidoczny dla osób postronnych – wyjaśnia Marcin Mysłek.

Budynek ma nowoczesny wygląd, posiada ogrzewanie podłogowe we wszystkich pomieszczeniach reprezentacyjnych. Budynek został oddany w całości do użytkowania w grudniu 2011 r. – Planujemy, aby cały teren wokół budynku był zielony, a duże brzozy, które zostały specjalnie zachowane, tworzyły wyjątkowy klimat – dodaje właściciel firmy.

18 kremacji na dobę

Zakład posiada nowoczesny piec kremacyjny firmy TABO-CS. – Właśnie otrzymaliśmy wyniki badań spalin wydobywających się z komina i zawierają one tak znikome ilości substancji szkodliwych, że niektórych wartości nie można nawet określić (zanieczyszczenie poniżej granicy oznaczalności) – podkreśla Mysłek. Dodaje, że przewiduje montaż drugiego pieca.

Firma może przyjąć ciała do kremacji i wykonać kremację o każdej porze. W ciągu doby może wykonać do 18 kremacji.

Pracownicy firm pogrzebowych oraz rodziny czekają na odbiór urn w komfortowych warunkach – mogą wypić kawę, herbatę, oglądać telewizję.

– Nasze krematorium ma bardzo dobrą lokalizację. Znajduje się dziewięć kilometrów od zjazdu z autostrady A4. Blisko do nas jest zarówno z Opola, jak i Wrocławia. Bardzo dobry dojazd jest również z miejscowości położonych na południe od Brzegu – mówi Marcin Mysłek. – Poza krematorium chcemy też rozwijać sam zakład pogrzebowy. W najbliższym czasie mamy odebrać z włoskiej firmy najwyższej klasy karawan na bazie Mercedesa klasy E – dodaje.